WycieczkaNaWegry.pl

Poznaj najpiękniejszy kraj nad Dunajem!




Węgry

Budapeszt cz. 23

Nieco dalej, także po lewej stronie, rozpościera się teren kąpieliska Palatinus, obejmujący 80 tys. m2 powierzchni. Są tutaj różnorodne baseny z wodą zimną, ciepłą, a także gorącą wodą mineralną. Są też urządzenia do wzbudzania sztucznych "fal morskich", fontanny, restauracja i bufet, boiska do gier sportowych i wiele innych atrakcji.

Wzdłuż wałów ochronnych, na brzegu Dunaju, ciągnie się długi szereg przystani wioślarskich, zaś w głębi wyspy, w cieniu ogromnych starych drzew, napotykamy zakłady gastronomiczne, korty tenisowe oraz place gier i zabaw dla dzieci i młodzieży. Po prawej stronie znajduje się ponadto wytworny hotel Nagyszallo, a także amfiteatr letni. Wielu turystów podziwia japoński ogródek, w którym po sztucznych skałach szemrzą wodospady, a w niewielkich stawach pływają złote rybki. Stojąca nie opodal wysoka wieża ciśnień (interesująca zresztą pod względem architektonicznym) dostarcza wody z gorących źródeł dla dzielnicy mieszkaniowej w Peszcie — woda ta ogrzewa w zimie mieszkania.


Jest to więc wyspa jak z bajki. Ale nie koniec atrakcji: w gąszczu starych drzew napotykamy omszałe ruiny. Są to pozostałości średniowiecznych budowli - wyspa ma bowiem własne legendy i ciekawą przeszłość historyczną. W końcu XII wieku stał tutaj pałac króla Imre z dynastii Arpadów. Prócz tego miały tu siedzibę różne klasztory: dominikanów, minorytów, joannitów. Ciszę i spokój tej wyspy upodobała sobie szczególnie córka Beli IV, królewna Małgorzata. Spędziła tu w klasztornym odosobnieniu całe niemal życie. Od tego czasu nazywano wyspę Margit-sziget.

W najbliższych latach na wyspie Małgorzaty pojawią się nowe budowle. Będą to wielkie hotele, zapewniające turystom odwiedzającym Budapeszt takie warunki pobytu, jakie mogliby znaleźć tylko w renomowanych letniskach. To jest chyba najbardziej zdumiewające: w samym środku wielkiego miasta, kilkaset metrów od ulic grzmiących hukiem silników, można odetchnąć powietrzem chłodnym i czystym, a nawet - pachnącym. W ciągu lata kwitną na wyspie i rozsiewają odurzający zapach tysiące róż, wszelkich gatunków, jakie istnieją na świecie.

Zwykle w wielkich metropoliach trzeba jechać daleko za miasto, by znaleźć podobne warunki. Tymczasem w Budapeszcie, oprócz Wyspy Małgorzaty, mamy do dyspozycji dziesiątki innych kąpielisk. Są baseny otwarte, są i kryte, są całe kombinaty kąpielowe, dysponujące urządzeniami wszelkiego rodzaju. Licznie odwiedzany jest basen obok hotelu Gellerta, kąpielisko Szabadsag w dzielnicy Angyalfold, wielka pływalnia niedaleko ruin starożytnego Aquincum, a także - nie szukając daleko - kąpiele Lukacs­Furdo tuż obok mostu Małgorzaty, po stronie budańskiej.

Czytaj dalej:
- Budapeszt cz. 1
- Budapeszt cz. 2
- Budapeszt cz. 3
- Budapeszt cz. 4
- Budapeszt cz. 5
- Budapeszt cz. 6
- Budapeszt cz. 7
- Budapeszt cz. 8
- Budapeszt cz. 9
- Budapeszt cz. 10
- Budapeszt cz. 11
- Budapeszt cz. 12
- Budapeszt cz. 13
- Budapeszt cz. 14
- Budapeszt cz. 15
- Budapeszt cz. 16
- Budapeszt cz. 17
- Budapeszt cz. 18
- Budapeszt cz. 19
- Budapeszt cz. 20
- Budapeszt cz. 21
- Budapeszt cz. 22
- Budapeszt cz. 24
- Budapeszt cz. 25
- Budapeszt cz. 26
- Budapeszt cz. 27
- Budapeszt cz. 28
- Budapeszt cz. 29