WycieczkaNaWegry.pl

Poznaj najpiękniejszy kraj nad Dunajem!




Węgry

Budapeszt cz. 7

Po przeciwnej stronie pl. Wolności podziwiamy również monumentalny gmach dawnej giełdy. Tutaj, we wnętrzach pełnych przepychu, koncentrowało się niegdyś całe życie gospodarcze monarchii austro-węgierskiej. Właśnie tu, w Budapeszcie, a nie w Wiedniu, który był przede wszystkim siedzibą dworu cesarskiego i centralnych urzędów. Tam załatwiało się sprawy, podczas gdy w Budapeszcie, robiło się fortuny - lub bankrutowało. Obecnie w gmachu dawnej giełdy znalazły pomieszczenia różne towarzystwa naukowe i naukowo-techniczne oraz węgierska telewizja. Jest to oczywiście wymowny, choć nie zamierzony, symbol głębokich zmian w życiu kraju i stolicy.

Plac Wolności ma ciekawą historię. Przed przeszło stu laty stało na miejscu dzisiejszych zieleńców wielkie więzienie. Po zdławieniu powstania 1848/49 władze austriackie tutaj właśnie osadziły niezliczone rzesze patriotów i bojowników o niepodległość kraju, tak Węgrów, jak i cudzoziemców. W obrębie więzienia odbywały się egzekucje skazanych. Stracono wówczas m.in. Lajosa Batthyany'ego, jednego z przywódców,rewolucyjnego rządu, pułkownika Mieczysława Woronieckiego, który walczył w powstaniu na czele oddziału polskich ułanów-ochotników, a także Karola Abancourt, Francuza, który był adiutantem gen. Dembińskiego.

Budynek więzienia był dla Węgrów symbolem ucisku i niewoli. W roku 1898 rozebrano go do fundamentów i założono na tym miejscu pięknie zazieleniony plac - właśnie plac Wolności. Tam, gdzie odbywały się egzekucje patriotów, płonie dziś znicz, a w dniach świąt narodowych składa się kwiaty i wieńce.


Idąc z pl. Wolności na południe, warto skręcić w boczne, wąskie uliczki. Zobaczymy tutaj liczne domy zbudowane w stylach starszych niż secesja, mianowicie w klasycystycznym. Szczególnie ciekawa jest ulica Nador-utca. Gmach pod nr 9 obecnie siedziba Urzędu Planowania; wzniesiony został w roku 1826 - godny uwagi jest wystrój wnętrza, m.in. alegoryczne rzeźby. Niedaleko stąd, pod nr 5 przy tej samej ulicy znajdowała się niegdyś oberża "Pod Tygrysem" i zarazem stacja dyliżansów pocztowych. Przed wybudowaniem linii kolejowej Wiedeń-Budapeszt stąd właśnie ruszały w drogę pośpieszne furmanki i karetki pocztowe. Jak zapewniają reklamy z początków XIX w. pojazdy owe wiozły pasażerów do Wiednia z "szaleńczą chyżością". Warto zaznaczyć, że węgierskie ekstrapoczty używały typu pojazdów pasażerskich nie spotykanych nigdzie indziej w Europie. Ich konstrukcja opierała się na doświadczeniach ludowych stelmachów.

Czytaj dalej:
- Budapeszt cz. 1
- Budapeszt cz. 2
- Budapeszt cz. 3
- Budapeszt cz. 4
- Budapeszt cz. 5
- Budapeszt cz. 6
- Budapeszt cz. 8
- Budapeszt cz. 9
- Budapeszt cz. 10
- Budapeszt cz. 11
- Budapeszt cz. 12
- Budapeszt cz. 13
- Budapeszt cz. 14
- Budapeszt cz. 15
- Budapeszt cz. 16
- Budapeszt cz. 17
- Budapeszt cz. 18
- Budapeszt cz. 19
- Budapeszt cz. 20
- Budapeszt cz. 21
- Budapeszt cz. 22
- Budapeszt cz. 23
- Budapeszt cz. 24
- Budapeszt cz. 25
- Budapeszt cz. 26
- Budapeszt cz. 27
- Budapeszt cz. 28
- Budapeszt cz. 29