WycieczkaNaWegry.pl

Poznaj najpiękniejszy kraj nad Dunajem!




Węgry

Mała Nizina i Alpy cz. 4

Potężnym ośrodkiem przemysłowym jest natomiast Gyor, stolica Małej Niziny Węgierskiej. Miasto liczy ponad 70 tys. mieszkańców i wykazuje dużą prężność rozwojową. Chlubą Gyor jest wielka fabryka sprzętu komunikacyjnego, przede wszystkim wagonów. Zatrudnia ona wiele tysięcy pracowników z samego miasta i okolicy, oraz kooperuje ściśle z licznymi mniejszymi zakładami w Gyor i innych miejscowościach. Zakłady noszą imię Wilhelma Piecka i oprócz hal produkcyjnych i montażowych posiadają własne szkoły przyzakładowe, kształcące specjalistów różnych szczebli. Osobliwością tych szkół jest fakt, że młodzi ludzie uczą się rzemiosła w takich samych warunkach, w jakich pracować będą w fabryce po ukończeniu terminu.

Oprócz wagonów produkuje się w Gyor elementy konstrukcji mostowych, kompletne konstrukcje stalowe, silniki dieslowskie, maszyny rolnicze. Jest to więc jedno z ważniejszych skupisk przemysłu w kraju. Oprócz ciężkiego, reprezentowany jest także w bogatym wachlarzu asortymentowym przemysł lekki, np. tekstylny, drzewny (meble), oraz spożywczy.

Miasto położone jest nie nad właściwym korytem Dunaju, lecz nad wielką odnogą tej rzeki, zwaną Mosoni-Duna. Odnoga ta jest żeglowna na całej długości i dostępna dla wielkich statków i barek, dlatego też Gyor posiada urządzenia portowe. Tereny miasta przecinają także dwie rzeki — Rabca i Raba — wpadające w tym miejscu do Mosoni-Duna. Obfitość wód nadaje temu miastu charakter osobliwy. Wędrując ulicami, ciągle natrafiamy na bulwary nadbrzeżne, lustra wody okolone zielenią, widzimy malownicze wyspy, kanały i zatoki. Komunikację ułatwia dziesięć dużych i kilkanaście mniejszych mostów. Wzdłuż brzegów stoją charakterastyczne dla Gyor postacie cierpliwych wędkarzy, widać mnóstwo przystani motorówek i łodzi wiosłowych.


Ale nie tylko przemysł i woda stanowią o osobliwościach tego miasta. Ma ono bardzo interesującą historię, oraz liczne zabytki. W pewnych punktach zachowała się nawet kompletna zabudowa z jednej epoki, np. barokowa lub rokokowa. Niestety, starsze elementy zabudowy należą do rzadkości, bowiem w długiej historii miasto padało wielokrotnie pastwą pożarów. W dawnych wiekach określano Gyor jako "miasto spalone" i taki właśnie przydomek nadali mu Turcy.

W początkach naszej ery przybyli tu Rzymianie i na miejscu osiedla celtyckiego założyli warowny obóz. Nadano mu starą nazwę celtycką Arrabona, urobioną zapewne od prastarej nazwy rzeki Raby. Podobnie jak wiele innych miast węgierskich, także i Gyor zachował ciągłość osadniczą aż do momentu przybycia w te strony Madziarów. Mimo klęsk i kolejnych zniszczeń odradzało się na nowo, zawsze w tym samym miejscu. Było to bowiem miejsce wyjątkowe — prastary szlak wodny Dunaju krzyżował się tu z trasami lądowymi, zaś liczne rzeki Małej Niziny Panońskiej najlepiej było przekraczać w punkcie, gdzie zbiegały się w jeden nurt.

Czytaj dalej:
Mała Nizina i Alpy cz. 1
Mała Nizina i Alpy cz. 2
Mała Nizina i Alpy cz. 3
Mała Nizina i Alpy cz. 5
Mała Nizina i Alpy cz. 6
Mała Nizina i Alpy cz. 7
Mała Nizina i Alpy cz. 8
Mała Nizina i Alpy cz. 9
Mała Nizina i Alpy cz. 10
Mała Nizina i Alpy cz. 11
Mała Nizina i Alpy cz. 12
Mała Nizina i Alpy cz. 13
Mała Nizina i Alpy cz. 14
Mała Nizina i Alpy cz. 15